
1. Historia i współczesność metody
Uczenie się metodą projektów nie jest nową techniką edukacyjną. Już na początku XVI wieku z metody tej korzystali studenci architektury i inżynierii we Włoszech[1]. Jednak dopiero w XXI wieku, metoda projektów stanęła w centrum globalnego przejścia edukacji od tradycyjnych form skoncentrowanych na przekazie nauczyciela do uczenia się skupionego na rozwoju własnym ucznia.
Czym jest projekt? Według Kilpatricka projekt to tyle, co „zamierzone działanie, wykonane z całego serca w środowisku społecznym”. Rozwijając nieco tę renesansową definicję projektu, twórca tej metody postulował, aby „uczniów nie tuczyć wiadomościami, niczym hodowlanych gęsi, lecz powinni oni samodzielnie zdobywać wiadomości i umiejętności w konkretnych sytuacjach społecznych, mających bezpośredni związek z codziennym życiem”[2]. Uczniów nie należy też zmuszać do jakichkolwiek niechcianych zadań, lecz tworzyć im warunki do działań, które sprzyjają rozwojowi samodzielności, wytrwałości, wyobraźni, umiejętności współpracy, utrwalaniu i rozwijaniu demokracji. Dokładną współczesną definicję metody projektów dla potrzeb gimnazjum podał w poradniku dla szkolnych opiekunów projektów Jacek Strzemieczny, który podkreśla, jak ważne w projekcie jest rozwiązywanie konkretnego problemu. „Grupowa praca nad projektem i wymóg publicznej prezentacji jego efektów dają uczniom szansę rozwinięcia umiejętności pracy zadaniowej, w tym planowania, współpracy, a także komunikacji, prezentacji i samooceny. Tym, co wyróżnia tak zdefiniowane działanie na tle projektów, które często prowadzone są w polskich szkołach, jest jego cel. Nie jest nim samo działanie uczniowskie, lecz „rozwiązanie konkretnego problemu”. Najlepiej, jeśli postawione przed uczniami zadanie będzie budzić ich zainteresowanie, a zgłębienie go stanie się wyzwaniem. Rozwiązując problem uczniowie samodzielnie zdobędą nową wiedzę i umiejętności; będą szukać informacji, analizować je i opracowywać, podejmować adekwatne działania, a na koniec – publicznie przedstawiać efekty swojej pracy”[3]. Podobnie ukazuje metodę projektów słownik pedagogiczny: „(…) Metoda projektów polega na przedsiębraniu przez grupy uczniowskie opracowania, zaplanowania i zaprojektowania, a następnie realizacji wykonania projektu. (...) Jej zalety polegają na organizowaniu samodzielnej pracy uczniów w obmyślaniu projektu i jego realizacji, przygotowaniu przez to i rozwinięciu umiejętności samodzielnej pracy, a jednocześnie zespołowości. (…) Jest to jednak nie tyle metoda, ile strategia, przedstawiająca ogromne walory nie tylko w zakresie rozwoju umiejętności umysłowych i praktycznych uczniów, ale także ich socjalizacji. Wywołuje wzmożoną aktywność uczniów, a szkoła staje się dla nich w pełni atrakcyjna jako miejsce wyzwalania sił twórczych”[4]. Spośród literatury dotyczącej metody projektów duży wpływ na kierunek realizowania projektów edukacyjnych przez uczniów biorących udział w badaniach miało podejście Johna A. Stevensona[5], według którego „Celem podstawowym podejmowanych działań w metodzie projektów jest zmiana postawy, a nie gromadzenie wiedzy”.
Ważne jest, że zauważono ten problem i wprowadzono do gimnazjów obowiązek uczenia się metodą projektów. „Rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 20 sierpnia 2010 r. na gimnazja nałożono obowiązek zorganizowania pracy metodą zespołowego projektu edukacyjnego, z którego zwolnienie będzie możliwe tylko w uzasadnionych sytuacjach zdrowotnych lub losowych. Zgodnie z przywołanym rozporządzeniem projekt edukacyjny jest zespołowym, planowym działaniem uczniów, mającym na celu rozwiązanie konkretnego problemu. Tak więc, aby spełnić warunki nałożone przez rozporządzenie, projekt gimnazjalny musi zostać zrealizowany przez zespół uczniów, musi być przeprowadzony na podstawie przygotowanego wcześniej planu i mieć na celu rozwiązanie określonego problemu”[6].
„Zakres tematyczny projektu edukacyjnego może dotyczyć wybranych treści nauczania określonych w podstawie programowej kształcenia ogólnego dla gimnazjów lub wykraczać poza te treści. Upowszechnienie projektów edukacyjnych w gimnazjach jest odpowiedzią edukacji na pilną potrzebę rozwoju kapitału społecznego w Polsce. W rządowej strategii Polska 2030 zostało to uznane za jedno z 10 kluczowych wyzwań w perspektywie najbliższych 20 lat”[7].
Kapitał społeczny rozumiany jest jako potencjał społecznego zaufania, współpracy, samoorganizacji i wzajemnej pomocy obywateli. Na tle innych krajów Polska ma jeden z najniższych wskaźników uogólnionego zaufania do innych ludzi. Takie zaufanie wyraża ok. 10%, podczas gdy w krajach skandynawskich wskaźnik ten osiąga ok. 70%[8]. Polacy nie mają też zaufania do instytucji publicznych, przy czym najbardziej nieufni są ludzie młodzi[9]. „Dalszy rozwój Polski nie będzie możliwy bez wzrostu zaufania między ludźmi, autentycznej aktywności obywatelskiej, rozwoju umiejętności współpracy i komunikowania, wzmocnienia poczucia tożsamości, wspierania potencjału kulturowego i kreatywności”[10]. Metoda projektów ma pomagać w osiąganiu celów kształcenia i wychowania oraz w kształceniu umiejętności, jakie powinien posiadać uczeń kończący gimnazjum, a których osiągnięcie nie zawsze można sprawdzić w trakcie egzaminu gimnazjalnego. Najważniejsze z nich to: komunikowanie się w języku ojczystym, wyszukiwanie, selekcjonowanie i krytyczna analiza informacji, wykorzystywanie zdobytych wiadomości w wykonywaniu zadań i rozwiązywaniu problemów, praca zespołowa. Warto też zauważyć, że praca uczniów w zespole realizującym projekt dobrze oddaje sposób działania w miejscu pracy – w większości instytucji i przedsiębiorstw duża część zadań wykonywana jest zespołowo i wymaga od pracowników umiejętności pracy projektowej. Projekty edukacyjne mogą służyć rozwijaniu różnych kompetencji. Ważnym i oczywistym postulatem jest uwzględnienie w projektach zainteresowań uczniów. Znacznie zwiększy to ich motywację do zaangażowania się w projekt i będzie służyć jego jakości. Kluczowe dla powodzenia projektu jest, by uczniowie, wypracowując cele, odkryli sens własnych działań i wiedzieli, co chcą osiągnąć i jak to zrobić. Mogą zatem formułować je w różnorodny sposób, najważniejsze, by sami postanowili do czego dążą.
2. Zalety, wady i problemy metody projektów
W deklaracjach i projektach unijnych dotyczących edukacji wzywa się do uczenia przez całe życie, nie tylko podczas pobytu w szkołach czy na uczelniach. „Do rangi najważniejszych zadań współczesnej edukacji urasta przygotowanie dzieci, młodzieży i dorosłych do ustawicznego kształcenia się, samoedukacji i doskonalenia się”[11]. Pisząc o raporcie Komisji Delorse’a, J. Półturzycki zwrócił uwagę na rangę uczenia się dla życia. Uważa, że „Dzisiaj każdy człowiek musi być gotowy do uczenia się przez całe życie w celu poszerzania wiedzy, zdobywania nowych kwalifikacji i umiejętności, nadążania za zmieniającym się światem. Nadrzędnym celem edukacji jest odkrywanie, rozwijanie i eksponowanie kreatywnego potencjału jednostki. Wymaga to odejścia od przekazywania gotowej i utylitarnej wiedzy, a skoncentrowanie się na wszechstronnym rozwoju osobowości i uczenia się dla życia. Aby to zadanie spełnić, edukacja musi oprzeć się na czterech filarach: uczenia zdobywania wiedzy, uczenia do działania, uczenia harmonijnego współżycia, uczenia do życia”[12].
Dlaczego projekt edukacyjny? W badaniach PISA często podkreśla się, aby uczniów zaciekawić nauką i nauczyć ich sztuki zadawania pytań. „Zaciekawienie i nauczenie zadawania pytań jest najprostszą drogą rozwoju (…) takie sposoby postępowania i rozumowania budują trwały fundament wiedzy”[13]. Podstawowym problemem, z którym spotkał się wykonujący badania tej metody, jest ograniczone zainteresowanie uczniów tą metodą i samodzielnym uczeniem się w ogóle.
Wykorzystując własne doświadczenia mogę stwierdzić, iż odsetek uczniów zagrożonych wykluczeniem społecznym jest znacznie większy, sięga nawet 30%, a nie jak wskazuje PISA tylko 12%. Poza tym nie można uczyć się efektywnie tylko metodą projektów. Wskazana jest ona jedynie jako wsparcie innych metod dochodzenia do wiedzy i umiejętności. Uczenie metodą projektu ze strategią PBL (ang. Problem Based Learning) otwiera pytanie poznawcze skierowane do uczniów, wymaga od nich zgłębienia kluczowych dla danej dziedziny pojęć i zagadnień, a na koniec zaobserwowania ich w otaczającym świecie. Sprawia to, że uczniowie „uczą się, jak się uczyć” oraz współpracują w zespołach, poszukując rozwiązania problemów, z którymi stykają się w świecie pozaszkolnym. Problemy te mają zaciekawić uczniów i zaangażować ich w działalność poznawczą. Kluczem do sukcesu w metodzie projektów jest przekonanie uczniów, żeby przejęli odpowiedzialność za wykonywanie zadań określonych w projekcie. Nauczyciel nie powinien być jedynym ekspertem w danej dziedzinie i jedynie osobą przekazującą wiedzę. Jego rola w znaczącym stopniu sprowadza się do stworzenia warunków do pracy uczniów, motywowania oraz towarzyszenia im w procesie kształcenia.
Zalety metody projektów:
- integruje uczestników, rozwija samodzielność, samorządność i umiejętność współpracy i życia w grupie rówieśniczej,
- słabsi uczniowie uczą się od zdolniejszych,
- uczniowie są odpowiedzialni za siebie i innych,
- stymuluje rozwój poznawczy, emocjonalny i motoryczny,
- uwzględnia indywidualne potrzeby, zainteresowania i uzdolnienia,
- rozwija myślenie twórcze,
- uczniowie mają możliwość wykorzystania wiedzy z innych przedmiotów, a także wiedzy i umiejętności pozaszkolnych,
- uczniowie mają możliwość wdrażania własnych pomysłów dotyczących realizacji projektu,
- metoda wzmacnia motywację poznawczą,
- integruje wiedzę szkolną i pozaszkolną,
- łączy w spójne całości treści rozbite w szkole na różne przedmioty nauczania,
- uczniowie wykonując projekty łatwiej przyswajają wiedzę,
- realizacja projektów w grupach sprzyja powstawaniu korzystnej atmosfery, spontanicznym rozmowom oraz wymianie własnych doświadczeń i dzieleniu się dobrem wspólnym,
- nauczyciel lepiej poznaje uczniów, ich predyspozycje, zamiłowania, zdolności i talenty.
Wady metody projektów:
- ta metoda pracy nie angażuje wszystkich uczniów,
- wielu uczniów pracujących w grupach nie wykonuje powierzonych im zadań, a wykonują je koledzy z grupy,
- trudno sprawdzić, którzy uczniowie realnie rozwiązywali sami konkretny problem,
- niektóre zagadnienia są na tyle skomplikowane, że wiedza z nimi związana jest zbyt trudna dla uczniów,
- uczniowie często mają trudności z dotarciem do podstawowych materiałów,
- uczniowie szczególnie nie lubiący jakiegoś zagadnienia nie potrafią tej niechęci przełamać w trakcie zajęć,
- ta metoda pracy może nie zapewniać spójnej i kompletnej wiedzy, co może być szczególnie niekorzystne, gdy jakiś temat uważamy za bardzo ważny itp.,
- w wypadku projektów indywidualnych, przy jednej godzinie tygodniowo fizyki, istnieje niebezpieczeństwo, że nie wystarczy czasu na wszystkie prezentacje,
- problemy z oceną wkładu pracy uczniów – trudno oszacować wkład pracy w wykonanie projektu,
- projekty wymagają czasu i są pracochłonne,
- w licznych zespołach pojawiają się trudności z dyscypliną i monitorowaniem pracy uczniów,
- tendencja lepszych uczniów do dominacji i niedopuszczaniu do głosu słabszych,
- brak zaangażowania słabszych uczniów - wykorzystywanie kolegów,
- problemy na poziomie organizacji pracy, podziału i przydziału zadań,
- zespół może się stać terenem niezdrowej rywalizacji między poszczególnymi uczniami, co może ograniczyć, a nawet uniemożliwić realizację celu projektu,
- wymaga od nauczyciela większych nakładów czasowych.
Metoda projektów i umiejętności uczniów XXI wieku
Myślenie krytyczne. Uczenie się metodą projektów nie koncentruje się tylko na faktach. W tej metodzie ważne jest rozwiązywanie problemów i uczenie się poprzez działanie. Badania wykazały, że dobrze zaprojektowane uczenie się metodą projektów prowadzi do głębszego zrozumienia zagadnień i przyczynia się do tego, iż uczniowie myślą jak eksperci na polu studiowanej dziedziny[14].
Kreatywność. Podczas uczenia się metodą projektów uczniowie często rozwiązują rzeczywiste problemy, które nie mają tylko jednego właściwego rozwiązania. Uczniowie wykazują się kreatywnością i przedstawianiem nowych idei, wykorzystując wiedzę i umiejętności z wielu dziedzin, wykonując w ten sposób innowacyjne rozwiązania realnych potrzeb.
Praca w grupie. Typowy projekt edukacyjny wymaga pracy w grupie. Dobrze zorganizowana praca pomaga uczniom stać się efektywnymi współpracownikami i liderami rozwijającymi w sobie umiejętności słuchania, zadawania pytań oraz dążeniem do kompromisu przy osiągnięciu wspólnego celu. Dodatkowo uczniowie dzielący się własnymi ideami rozwijają w sobie głębsze rozumienie wiedzy i stają się członkami „wspólnoty praktyków”[15].
Rozumienie międzykulturowe. W niektórych projektach biorą udział uczniowie z różnych krajów, np. podczas wymiany międzynarodowej Comeniusa z uczniami z Turcji, Niemiec, Rumunii i Holandii. W tej wymianie uczniowie zrozumieli różnice kulturowe między sobą, budując wzajemny szacunek dla innych.
Komunikacja. Podczas uczenia się metodą projektów uczniowie wykonują wspólne produkty, które wymagają podczas tworzenia wzajemnego uczenia się od siebie oraz wymiany myśli i idei. Często prezentacje produktów odbywają się na forum społeczności szkolnej czy lokalnej. Podczas tego procesu uczniowie uczą się ważnych umiejętności jak przygotować prezentację, aby zaciekawić odbiorców i jak wytworzyć produkt o najlepszej jakości.
Technologia. Podczas wykonywania projektów wymagających użycia TIK (Technologii informacyjno-komunikacyjnej) uczniowie uczą się jak z nich korzystać. Przykładem może być wykorzystanie podczas projektów narzędzi google dysk, które uczniowie zaproponowali prowadzącemu badania i nauczyli jak z nich korzystać. Technologia również wspomaga dogłębne uczenie się uczniów, pomagając im w dostępie do realnych danych, do uczenia się na odległość, do prezentacji i analizy danych oraz do wytworzenia multimedialnych prezentacji ich pracy[16].
Ukierunkowanie na własny rozwój. Uczenie się metodą projektów daje uczniom większą kontrolę nad własnym uczeniem się. W dobrze ukierunkowanym projekcie nauczyciele są tylko przewodnikami dla ukierunkowanych na własny rozwój uczniów. Uczniowie formułują własne problemy i cele, planują kolejne kroki działań, szukają potrzebnych źródeł informacji i projektują ich własny produkt. Badania wykazują, iż uczniowie uczą się lepiej, gdy są odpowiedzialni za swoją pracę podczas uczenia się[17].
3. Wyniki badań gimnazjalistów oraz raporty z egzaminów gimnazjalnych
Wśród uczniów gimnazjów panuje przekonanie, że fizyka jest trudna i nudna, dlatego plasuje się wśród nielubianych przedmiotów nauczania. Potwierdzają to najnowsze wyniki badań gimnazjalistów z 2013 roku dotyczące uczniów biorących udział w projekcie zajęć pozalekcyjnych z fizyki, chemii i biologii. „Badania opinii absolwentów projektu Akademii uczniowskiej”, w której przebadano 5316 uczniów, a populacja wynosiła 40 000 gimnazjalistów. Okazało się, że „Uczniowie uczestniczący w badaniu najchętniej uczą się języków obcych, biologii i języka polskiego. Najmniej lubiane są fizyka i chemia. W przypadku przedmiotów matematyczno-przyrodniczych biologia znacznie traci w stosunku do matematyki, która przez połowę badanych uznawana jest za ważną. Fizyka i chemia są nie tylko najmniej lubiane oraz postrzegane jako najtrudniejsze, ale również za mniej ważne w porównaniu do pozostałych wymienionych w badaniu przedmiotów. Niezależnie od tego, że fizyka i chemia znajdują się na dole listy, to i tak wynik dla tych przedmiotów jest zaskakująco optymistyczny. Co czwarty gimnazjalista uważa, że nauka fizyki i chemii jest ważna, mimo że nauka tych przedmiotów jest bardzo łatwa tylko dla 1 ucznia na 10 w przypadku fizyki i 1 na 12 w przypadku chemii[18]”.
Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Poznaniu podkreśla, że w gimnazjach nie wykonuje się doświadczeń na lekcjach z nauk przyrodniczych, nawet tych wskazanych przez podstawę programową. „Na podstawie analizy wyników egzaminu gimnazjalnego z zakresu przedmiotów przyrodniczych można zauważyć, że najwięcej trudności sprawiły uczniom zadania dotyczące doświadczeń. Przeprowadzanie doświadczeń to niezwykle cenny element procesu nauczania. Wprowadzanie na lekcjach elementów metody badawczej sprzyja zainteresowaniu uczniów przedmiotem, ułatwia przyswajanie materiału i rozwój umiejętności rozumowania. Najkorzystniejsza dla uczniów jest sytuacja, w której mają udział w planowaniu i przeprowadzaniu doświadczeń. Trudne dla gimnazjalistów jest formułowanie wniosków na podstawie opisu przebiegu doświadczenia. Gimnazjaliści nie potrafią stawiać hipotez ani planować doświadczeń służących do weryfikacji postawionych przez siebie hipotez. Uczniowie nie posługują się biegle językiem fizycznym – trudności sprawia im interpretacja związków między wielkościami fizycznymi. Uczniowie poprawnie wykonują zadania, za pomocą których sprawdzana jest umiejętność wskazywania przykładów zjawisk w otaczającym ich świecie, odczytują dane z wykresów czy tabel, lecz nie potrafią łączyć posiadanych wiadomości i wskazywać związków przyczynowo-skutkowych. Gimnazjaliści (podobnie jak w latach ubiegłych) nie potrafią zastosować posiadanych wiadomości w sytuacjach wymagających łączenia różnych umiejętności – operują różnymi pojęciami, definicjami, ale nie potrafią przełożyć ich na czynności praktyczne (co może oznaczać, że prawa i zasady oraz zjawiska występujące w otaczającym świecie poznają powierzchownie, bez wskazania ich związku z codziennym życiem). Przedmioty przyrodnicze to przedmioty doświadczalne, bezpośrednio związane z życiem codziennym, dla uczniów są często przedmiotami abstrakcyjnymi – nie mają związku z codziennością, nie pomagają zrozumieć zjawisk występujących w otaczającym świecie” [19].
4. Czynniki mające wpływ na wyniki uczenia się
Profesor John Hattie z Unwersytetu w Auckland w Nowej Zelandii podczas 15 lat badań wykonał syntezę 800 meta-analiz badań edukacyjnych. 52 tysiące tych badań dotyczyło 200 milionów uczniów[20]. W swoich badaniach zastanawiał się, co wpływa na osiągnięcia uczniów?
Spośród wielu czynników mających pozytywny wpływ na wyniki uczenia się wyróżnił:
- pozytywne relacje nauczyciel−uczeń,
- doskonalenie się nauczycieli,
- cele będące wyzwaniem dla uczniów,
- pozytywny wpływ rówieśników,
- zaangażowanie rodziców w edukację swoich dzieci,
- pracę na lekcji w małych grupach,
- motywację uczniów,
- informację zwrotną nauczyciel–uczeń.
Wpływu na wyniki uczniów według analiz Hattiego nie mają:
- prace domowe,
- indywidualizacja nauczania,
- rozmiar klasy,
- szkoły społeczne,
- zajęcia pozalekcyjne,
- powtarzanie klasy,
- podział na grupy według zdolności,
- kształcenie wstępne nauczycieli,
- wiedza specjalistyczna nauczycieli.
Szeroko zbadana została współpraca nauczycieli z uczniami, która jednak nie powinna być celem. Celem powinno być skuteczne uczenie się uczniów, które wynika z doboru efektywnych metod nauczania. Wypracowanie efektywnych metod nauczania i pozytywnego klimatu wymaga współpracy. Współpraca w szkole wymaga:
- koncentracji na uczeniu i nauczaniu,
- kultury zaufania i otwartości,
- zapewnienia czasu,
- mądrych instytucjonalnych procedur.
Podstawą dialogu z uczniem, jako osobą uczącą się, jest świadomość celu i kryteriów sukcesu. Nie polega to na samym podaniu celu, ale na stałym odwoływaniu się do powyższych i na znalezieniu sposobu podsumowania.
Philip Zimbardo podkreśla wielokrotnie rangę psychologii czasu, wskazując, iż ,,perspektywa postrzegania czasu stanowi jeden z najsilniejszych bodźców wpływających na ludzkie myśli, odczucia oraz działania – pozostając przy tym bodźcem najmniej docenianym czy dostrzeganym”[21].
„Wyraźnie odmienne nastawienie czasowe posiadają ludzie, dla których istotny jest wymiar przyszłościowy. Rzetelnie dookreślają oni cele swych działań i związane z nimi korzyści. Często dla orientacji przyszłościowej ważne bywa nastawienie na sukces, nagrodę, wymierny efekt długotrwałych i pracochłonnych zmagań, przy czym nadzieja na ich uzyskanie ma zdecydowanie realistyczny charakter”[22]. Nie sposób również nie zauważyć, że myślenie przyszłościowe bezpośrednio łączy się z planowaniem. „Kształcić umiejętność uczenia się to nade wszystko uczyć jak myśleć z wyprzedzeniem, łączyć sekwencje namysłu i działania. Jedynie planowanie strategiczne, ujmujące nie tylko systematyczne dążenie do zamierzonego celu, ale również taktykę koncepcyjną, daje oczekiwaną kontrolę meta poznawczą. W ramach tego typu planowania istotne wydają się zarówno wizja końcowych efektów pracy, uwzględnianie przeszkód, jak i określanie alternatywnych dróg rozstrzygających dany problem”[23].
Jak wspomniano wyżej poprzez metodę projektów uczniowie mają zmienić postawę, w której nie chcą się uczyć, na taką, aby byli zaangażowani do uczenia się rzeczy nowych. To dzięki metodzie projektów poprzez działanie mają rozwijać się, mają krytycznie myśleć i nie bać się popełniać błędów. W gimnazjum uczniowie zaczynają rozumować formalnie, wychodzą z etapu myślenia konkretnego. To w gimnazjum zaczyna się formacja uczniów na etapie myślenia formalnego. Uczniowie stają się świadomi swego rozumowania, często stają się krytyczni wobec całej rzeczywistości, zaczynają planować dłuższe procedury myślowe. Na tym etapie kształcenia powinno się szczególnie zwrócić uwagę na uczniów i pomóc im rozwinąć sposoby rozumowania formalnego i działania kreatywnego. Poprzez realizowanie projektów uczniowie powinni rozwijać w sobie wytrwałość, uczyć się myślenia krytycznego oraz zachęcać się do nieustannego rozwoju. Jako nauczyciele powinniśmy uruchamiać w uczniach „flow” czyli radość uczenia się, gdyż wtedy uczniowie umacniają naprawdę swoją motywację (flow jest stanem psychicznym, który można osiągnąć podczas wykonywania jakiejś czynności, podczas gdy osoba w pełni angażuje się w to co robi i odczuwa z tego ogromną przyjemność, jest całkowicie pochłonięta działaniem).
5. Uczenie się uczenia się
Nie dzielę ludzi na mocnych i słabych, tych którym się powiodło, i tych, którzy przegrali (…). Dzielę ich na tych, którzy się uczą, i tych którzy tego nie robią.
Benjamin Barber
Refleksja „Jak uczyć uczenia się?” została opisana w „Atlasie efektywnego uczenia się” Małgorzaty Taraszkiewicz i Colina Rose. Polski filozof Józef Bocheński często podkreślał, że „Ludzie nie chcą używać rozumu”. Jak znaleźć sposób nauczania, który wyzwoliłby w uczniach chęć do uczenia się oraz chęć do „używania rozumu?” Badania PISA z 2006 analizowały oprócz rozumowania także postawy uczniów, z których najbardziej interesująca jest radość z uczenia się rzeczy nowych oraz uczenie się nauk przyrodniczych poza szkołą. O problemach uczenia się i nauczania polskich gimnazjalistów dużo pisze się również w raportach po egzaminach gimnazjalnych.
Pomocna w badaniach okazała się 16-letnia praktyka metodą projektów z uczniami i nauczycielami. Ponadto byłem pomysłodawcą bądź współautorem kilkunastu dużych projektów, m.in.:
- lokalnych, gminnych i powiatowych (Ostrowskie Festiwale Nauki, Gorzyckie Festiwale Nauki – ze stowarzyszeniami Prometeusz oraz Ostrowskim Towarzystwem Naukowym, Kluby Młodych Odkrywców i Noce Naukowców z innymi szkołami),
- wojewódzkich (Szlifowanie Diamentów – z Dolnośląską Szkołą Wyższą we Wrocławiu),
- krajowych (Równać Szanse – z Fundacją Dzieci i Młodzieży i Polsko-Amerykańską Fundacją Wolności w Warszawie, Akademia Uczniowska – z Centrum Edukacji Obywatelskiej w Warszawie, Piknik Naukowy w Warszawie z UAM w Poznaniu, Festiwal Małego Człowieka z Politechniką Warszawską),
- międzynarodowych (Comenius – z Fundacją Rozwoju Systemu Edukacji w Warszawie, Science on Stage z Uniwersytetem Adama Mickiewicza w Poznaniu).
Wszystkie te projekty i zadania przyniosły korzyści zawodowe, a także niesamowitą radość z uczenia się rzeczy nowych i niekończącą się refleksję, co jest najważniejsze w edukacji. Po kilku latach nauczania fizyki i rozpoczęciem pracy nad rozprawą, postawiłem sobie następujące pytania:
- czym jest fizyka?
- jak zaciekawić uczniów nowością fizyki?
- jak ukierunkować uczniów na ciągły rozwój?
- jak uczyć uczniów wytrwałości?
- co powoduje, że uczniowie z gimnazjum przestają podchodzić do nauki z entuzjazmem?
- jak kształtować badawczą i twórczą postawę uczniów?
- jak nauczyć uczniów posługiwania się terminologią naukową i rozumowaniem naukowym?
- jak powiązać proces nauczania z procedurą badawczą?
- jak aktywnie zaangażować uczniów w lekcję fizyki, stawiając ich w roli nauczyciela przeprowadzającego doświadczenie i nauczającego innych?
- jak poznać, że nasi uczniowie stosują metodę naukową i nabywają wiedzę i umiejętności?
- jak zmienić stosunek uczniów do fizyki?
- jaka jest skuteczność pedagogiczna metody projektów?
M. Taraszkiewicz w swojej refleksji o uczeniu się uczenia się napisała, iż jest to największy priorytet edukacji w XXI wieku. „Problematyka „Jak uczyć uczniów uczenia się” lokuje się na szczycie priorytetów europejskich i światowych trendów w edukacji XXI wieku. Szkoła polska też oczywiście musi na to wyzwanie zareagować. W tradycyjnej szkole temat „Jak się uczyć” jest mniej lub bardziej pomijany, funkcjonuje ciche założenie, że uczeń sam ma jakoś (…) opanować warsztat swego uczenia się. Czy ktoś (szkoła) w tym pomaga? Oto jest pytanie. Jest różnie, czasem szkoła nawet przeszkadza w uczeniu się. Co to znaczy uczyć ze zrozumieniem? Może właśnie oznacza to uczenie ze zrozumieniem procesów, które tenże proces konfigurują i wpływają na wykreowanie indywidualnych, specyficznych dla każdego stylów uczenia się. Tak, aby w każdej szkole uczyli się najlepsi uczniowie świata. Umiejętność uczenia się to największy kapitał, który można wynieść ze szkoły. Jak wiadomo – wiedza dość szybko umyka z głowy lub się dezaktualizuje. Umiejętność uczenia się – najlepiej stale doskonalona – pozostaje na całe życie”[24]. Ponad trzydzieści lat temu podczas kształcenia nauczycieli fizyki jedną z ciekawszych książek przygotowujących studentów do pracy nauczyciela była pozycja Johna Lewisa „Nauczanie fizyki”, w której zauważył, że nauczyciele często zapominają o sensie nauczania, którym jest uczenie się uczniów. „Ponieważ jako nauczyciele kładziemy zwykle nacisk na nauczanie, łatwo nam przeoczyć, że nauczanie wtedy i tylko wtedy ma sens, kiedy jego skutkiem jest uczenie się. Nauczyciel musi więc koncentrować uwagę na tym, by uczeń się uczył i żadna technika nauczania, nawet najbardziej logiczna i elegancka, nie może być uważana za wartościową, jeśli jej skutkiem nie jest uczenie się”[25].
Budzenie ciekawości i rozwijanie kreatywności dzięki projektom. W polskich badaniach nad kreatywnością (Jacek Pyżalski) wykazano, iż tylko 25% uczniów wykazuje się twórczym myśleniem. Reszta z nich to tak zwani odtwórcy. Co więcej, wykazano także, że z polskimi nauczycielami jest jeszcze gorzej, bo twórczych nauczycieli jest tylko 5%. W swoich licznych wystąpieniach Ken Robinson powtarza, że dzieci potrafią się uczyć bez niczyjej pomocy, wystarczy je tylko zaciekawić. „Ludziom szczęście przynosi ciekawość. Jeśli obudzi się w dziecku ciekawość, będzie się uczyć bez niczyjej pomocy. Uczenie się jest dla dzieci naturalne. To wielkie osiągnięcie, włączyć tę zdolność lub ją zdusić. Ciekawość napędza sukces. Obecnie w edukacji potrzebna jest przestrzeń na błądzenie i na kreatywność. Ważne jest to, aby w szkole nauczyciel zaczął przełamywać obowiązujące schematy, wyzwolił własną kreatywność, wpływając na kreatywność uczniów”[26]. Natomiast polska liderka kreatywności Beata Kapela-Bagińska dodaje, że oprócz kreatywności ważna jest także pracowitość i wytrwałość. Według niej „Kreatywne nauczanie to konstruowanie lekcji w taki sposób, aby była ona ciekawa i uczyła twórczego myślenia, tj. myślenia nacechowanego łatwością kreowania pomysłów, elastycznością, oryginalnością, wrażliwością, zdolnością uogólniania, ciekawością, starannością, przyjemnością wynikającą z tworzenia i przede wszystkim pracowitością oraz wytrwałością”[27].
Dobre nauczanie, to nauczanie proste (bez nadmiernej komplikacji metodycznej). Nauczanie nawiązujące do uprzedniej wiedzy uczniów i sposobów myślenia może prowadzić do kształtowania rozumowania naukowego. Tylko taka edukacja będzie miała wpływ na uczenie się uczniów, jeżeli już w gimnazjum przekształcimy szkolne środowisko nauczania w środowisko uczenia się. Wtedy najważniejsza dla uczniów okaże się postawa badawcza i twórcza, dzięki której uczniowie będą mogli wykazać się własną kreatywnością.
Poprzez realizację projektów edukacyjnych mamy szansę zmienić postawę uczniów, którzy prowadząc systematyczne badania i odkrywając zależności, a nie tylko przyjmując je za gdzieś przez kogoś udowodniony pewnik, będą świadomi tego, czego naprawdę się nauczyli.
Jeżeli zaproponujemy uczniom indukcyjne i abdukcyjne dochodzenie do wiedzy, stawianie pytań badawczych, formułowanie hipotez, potwierdzanie ich lub obalanie, mamy szansę na rozwijanie ich własnego rozumowania i krytycznego myślenia. W ten sposób nasi uczniowie niezauważalnie rozwiną wszystkie kompetencje kluczowe, osiągając wiele radości z uczenia się rzeczy nowych. „Rolą nauczyciela w kreatywnym procesie dydaktycznym jest tworzenie wspólnoty badawczej z uczniami i uczestniczenie we wspólnym przedsięwzięciu jako w dialogu, podążanie w myśleniu za swymi uczniami, nauczenie strategii potrzebnych do rozwiązywania problemów w sposób twórczy oraz pomaganie w odkrywaniu uczniowskich talentów”[28]. Podczas poszukiwania talentów uczniów należy pamiętać, aby nie piętnować popełnianych przez nich błędów, ale wspierać podczas poszukiwań i błądzenia, co podkreśla w cytowanym wyżej wykładzie Robinson twierdząc, że „Dzieci zawsze korzystają z okazji. Jeśli czegoś nie wiedzą, to spróbują improwizacji. Nie boją się, że się pomylą. I nie chodzi mi o to, że mylić się znaczy to samo, co być kreatywnym. Ale powinniśmy wiedzieć, że jeśli nie jesteś przygotowany na pomyłkę, nigdy nie będziesz w stanie wymyślić nic oryginalnego. Jeśli nie oswoisz się z pomyłką! I jeszcze zanim dzieci dorosną większość z nich traci tą „zdolność”. Boją się popełniać błędy. Nawiasem mówiąc, podobnie prowadzimy nasze firmy. Piętnujemy błędy. Stworzyliśmy i podtrzymujemy narodowe systemy edukacji, w których błędy są najgorszą rzeczą, którą możesz zrobić. W wyniku tego pozbawiamy ludzi ich zdolności do bycia kreatywnym. Wierzę gorliwie, że do kreatywności nie dorastamy, lecz z niej wyrastamy. Lub raczej: zostajemy z niej wyedukowani”[29].
Twórczość nadrzędnym wymiarem w procesie kształcenia. W wielu publikacjach profesor Dorota Klus-Stańska podkreśla, iż nauczyciele nie uczą elementarnego twórczego myślenia. „Jeśli nauczyciel nie jest szczęśliwy, nie jest w stanie wychować szczęśliwych dzieci, a takie dzieci powinny być przyszłością naszego społeczeństwa. Nauczyciel może i powinien sprawić, by dzieci w szkole i dzięki niej były szczęśliwe i takie tworzyły społeczeństwo w przyszłości. Wydaje się, iż jedną z dróg, prowadzących do osiągnięcia tego celu, jest kształtowanie postaw twórczych poprzez stymulowanie twórczego myślenia i działania. Oczekiwanie, by nauczyciel był kreatorem uczniowskich pasji, by potrafił łowić talenty i wspierać ich rozwój, stawia przed nim możliwość i zarazem konieczność zmierzenia się ze zdobywaniem doświadczenia „bycia twórcą” w rozmaitych obszarach aktywności (wskazują na to m.in.: K.J. Szmidt, K. Robinson, L. Witkowski) (…).
Zatem definicja pojęcia „kreatywność” brzmi: „to zdolność człowieka do tworzenia wytworów nowych i wartościowych, czyniących świat lepszym, bardziej prawdziwym, piękniejszym, do generowania nowatorskich, oryginalnych pomysłów” (…). K. Robinson dodaje, iż kreatywność wiąże się ze szczególnymi postawami i byciem zdolnym do dojścia do głębokich zasobów. Ludzie, którzy osiągnęli wielkie rzeczy w danej dziedzinie, osiągnęli je często dzięki miłości do tej dziedziny, pasji do natury procesu, jaki się z tym wiąże. Kreatywność według niego nie jest procesem intelektualnym. Jest wzbogacana przez inne zmysły, a w szczególności przez uczucie, intuicję, swawolną wyobraźnię. Podpowiada także, że kreatywność jest podstawowym ludzkim atrybutem, który musi być pielęgnowany wśród wszystkich ludzi, nie tylko wśród artystów i naukowców. Jej wspieranie wśród ludzi wszystkich zawodów, klas społecznych i środowisk etnicznych jest niezbędne dla wspólnego dobra. „Nuda jest wynikiem braku zadań do zrealizowania oraz problemów do rozwiązania. Jednostka twórcza, gdy coś robi jest zaangażowana w swoje działanie, zafascynowana nim. Człowiek pozbawiony kreatywności podejmuje określone działanie „na odczepnego”, jest nim znudzony, w związku z czym osiąga bardzo stereotypowe rezultaty. Zdaniem wielu uczonych początkiem każdej twórczości jest nastawienie badawcze. Człowiek znudzony takiego nastawienia nie wykazuje, nie dostrzega tego, co jest do odkrycia, napisania, czy chociażby przemyślenia. Nic go nie dziwi, staje się „ślepy na rzeczy do zrobienia”. Według Guilforda twórcze jest przede wszystkim myślenie dywergencyjne, czyli ukierunkowane na poszukiwanie wielu rozwiązań jednego problemu. Należy podkreślić, iż Guilford rozpatruje myślenie twórcze jako proces rozwiązywania problemów. Twierdzi wręcz, że rozwiązywanie problemów i myślenie twórcze „mają ze sobą tak wiele wspólnego, że można je traktować jako to samo zjawisko”[30]. Zdaniem badacza opracowującego niniejsze badania w tych wszystkich powyższych zagadnieniach może pomóc uczniom praca metodą projektów. Metoda projektów ma ułatwić uczenie się, obudzić ciekawość, kreatywność i wytrwałość, zmienić postawę uczniów, aby chcieli się uczyć, odkrywać swoje talenty oraz nie bali się popełniać błędów.
[1] M.S. Szymański, O metodzie projektów, Wyd. Akademickie „Żak”, Warszawa 2000, s. 276.
[2] Tamże.
[3] J. Strzemieczny, Jak organizować i prowadzić gimnazjalne projekty edukacyjne. Poradnik dla dyrektorów, szkolnych organizatorów i opiekunów projektów, Warszawa 2010.
[4] T.W. Nowacki, K. Korabinowska-Nowacka, B. Baraniak, Nowy słownik pedagogiki pracy, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Pedagogicznej Towarzystwa Wiedzy Powszechnej, Warszawa 1999, s. 130.
[5] J.A. Stevenson, Metoda projektów w nauczaniu, Lwów 1930.
[6] J. Strzemieczny, Jak organizować i prowadzić gimnazjalne projekty edukacyjne…, wyd. cyt.
[7] Polska 2030: wyzwania rozwojowe, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów 2009.
[8] J. Czapiński, T. Panek, Diagnoza społeczna 2006, Warszawa 2006.
[9] Badania Centrum Badania Opinii Społecznej 2007.
[10] Strategia rozwoju kapitału społecznego, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, 30 czerwca 2010 roku.
[11] J.P. Sawiński, Dlaczego kompetencje, „Nowa Szkoła” 1998, nr 2.
[12] J. Półturzycki, Wskazania dla dydaktyki w raporcie Komisji Delorse’a: Learning: the treasure within – Uczenie się – nasz ukryty skarb, [w:] Tendencje w dydaktyce współczesnej, K. Denek, F. Bereźnicki (red.), Wyd. A. Marszałek, Toruń 1998.
[13] PISA 2006, Program Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów OECD PISA, Wyniki badania 2006 w Polsce, Ministerstwo Edukacji Narodowej.